sobota, 10 stycznia 2015

Stany i humorki

Witam, #Aloha
Mój stan ,,nie wiem'' dalej sie utrzymuje. Mam ochote nawdychać się kadziła. Ale tak mocno... żeby trafić do szpitala. Życie jest niesprawiedliwe. Kiedy są osoby na których nam zależy to im na nas nie. Miałam dzisiaj wizytę księdza, bardzo miły i dość młody. Z okolic Krakowa. Wczoraj byłam na szkole nauki makijażu.. darmowe zaproszenie to skorzystałam. Czwartek lekcja ratownictwa medycznego i język angielski. Nie wiem co się dzieje, mam jakiś stan pod depresyjny. Dzisiaj nie chciałam w ogóle wyjść z łóżka. Miałam ochotę skulić się w kłębek i płakać. Czuję sie strasznie samotna. Mam wokół siebie ludzi. Mamę, siostrę, ciocię, dziadków, przyjaciół, znajomych. A mimo to czuję sie jakaś samotna. Mimo to staram się znaleźć w dniu coś co doda mi chęci życia, co doda mi humoru. Ale mimo to te strasznie humory powracają. Nie wiem.... mam potrzebę spotkania się z takim najlepszym przyjacielem ( chociaż może nie wiem że ta osoba jest moim przyjacielem) przytulenia sie i milczenia. Nie chce tak jak zazwyczaj tłumu znajomych.. chce tego jednego przyjaciela.  


Mam nadzieje że Wy macie taką osobę i możecie na niej polegać, a jak nie to życzę abyście mieli. 
Marta-Tuśka. 

1 komentarz:

  1. Uszy do góry, Skarbie! Po burzy zawsze wychodzi słońce, a nawet tęcza. Uśmiechnij się dla Anonima, bo Anonim właśnie uśmiecha się do Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń