Cześć wszystkim!
Wiem, że dawno nie pisałam. Przepraszam, but... zbliża się koniec roku szkolnego a ja 2.06 wyjeżdżam do Niemiec na wymianę na tydzień, później rada pedagogiczna i szybko minie a oceny same się nie poprawią. So... ten week miałam strasznie zabiegany. Zresztą nadchodzący też taki będzie. W końcu musze pojechać do szkoły składać papiery, później mam egzamin kwalifikujący do grup angielskiego, a jeszcze gdzie w tym pakowanie i zakupy na wyjazd. Jezu. A żeby było fajnie. Siedzę teraz przed komputerem z chusteczkami i lekami. Bo jestem chora. ;/ Ledwo wydaje głos. Ma może ktoś jakiś good sposób na kaszel i katar? W czwartek miałam wypad nad jezioro ze znajomymi na nocleg w domku. W końcu to nasze ostatnie wspólne nocowanie. :( Tak szkoda mi odchodzić z tej szkoły teraz. Z większością tych ludzi byłam od zerówki w szkole. Z niektórymi nawet w przedszkolu. A teraz czas odejść...Każdy w swoją stronę :( A wracając do wyjazdu. Niestety nie zrobiłam zdjęć gdyż nie zdążyłam. Nie dziwota skoro przyjechałam tak ok.20 to już się ściemniało a rano o 9 wyjeżdżałam. Ogółem było fajnie. ;) Duuuużo śmiechu. Poszliśmy spać ok.5-5.30 a wstawaliśmy ok.8 rano. Wróciłam do domu i miałam zamiar spać, ale wypadł mi wyjazd do miasta &.... cały dzień chodziłam o tych 3 godzinach snu. Nie mam pojęcia jak ja wytrzymałam, ale wieczorem tj. koło 24 padłam. Mam jedno zdjęcie z wyjazdu które wstawie w następnym poście, bo nie mam go aktualnie u siebie tylko u koleżanki;)
Of the end...
Miłej niedzieli i dzisiejszego popołudnia ;) & do zobaczenia prawdopodobnie za 2 tyg. :)
Of the end...
Miłej niedzieli i dzisiejszego popołudnia ;) & do zobaczenia prawdopodobnie za 2 tyg. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz