Przepraszam, że tak długo nie pisałam ale tak wiele się działo :) Już po testach;) ufffff jaka ulga. :) Jak wyniki? No more? I don't know. Dowiem się jak przyjdą do szkoły :) w między czasie w Wielki Tydzień trafiłam do szpitala i miałam operacje. :( I'm so sad:/ i teraz zaczyna się głupia wycieczka po lekarzach;/ muszę jeździć na głupie wizyty. But.... co fart to fart ;P nie dość, że nie było mnie w szkole tydzień przed testami to tydzień po testach także nie chodziłam. W poniedziałek lekarz... we wtorek wybrałam się do szkoły, ale znając moje głupie szczęście można się domyślić , że... lessons were canceled!! Przyjechało do ''nas'' ( mojej klasy i przeciwległej) 9 szkół...więc miałam zapewnione siedzenie w jednej pozycji od 9 ( a na 9 miałam do szkoły) do 13:30. Super... zmęczenie psychiczne zapewnione. Ale nie obyło się bez śmiechu... no i jak by mogło być bez słynnego przekupstwa na jedzenie ;) w między czasie byłam w teatrze na ,,Skrzypek na dachu'' ciekawa sztuka i nauczyłam się z niej jednego...w każdym narodzie... mimo wieloletniej tradycji.. ona w końcu odejdzie...nie da się od tego uchronić. Wszędzie nie ważne jak długo można czekać w końcu pojawi się taki splot zdarzeń, że tradycje i obyczaje ulegną zmianie. Is not worth it because to denny themselves'll see. A tak w ogóle Misiaczki...
and...
Święta, Święta i po Świętach ;P wiem, wiem....dużo czasu minęło ale musiałam Wam tego pożyczyć, ponieważ nie miałam jak zrobić to w Wielkanoc ze względów zdrowotnych i nadchodzących egzaminów. I hope you don't mind the delay. Święta spędziłam tak jak chyba większość Was... z rodziną. Moje plany na wakacje??? Jeździć!!! wszędzie gdzie popadnie. :P Na razie jak widzicie nie mam konkretnych planów, więc jeśli jakieś będę miała to dam znać :* A teraz łapcie kilka moich fotek :P






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz