Siemka wszystkim :)
Pierwszy dzień testów już za mną i wszystkimi 3 gimnazjalistami. Historia, Wos ... nieeeeee :/ Według mnie trudny, chociaż.. ja ogółem nie ogarniam tego. Polski not so bad :) Jutro część przyrodnicza. Żeby odpocząć trochę planuje wypad do kina w ten weekend. W końcu nauka jest męcząca szczególnie w my school, gdzie nasz ukochany P. dyrektor nie może czegoś zrobić i na sali gdzie piszemy testy czuję się jak bym była na Antarktydzie. Hahaha, lecz moi koledzy są bardzo pomysłowi i każdy z nas pisał testy w kurtce. Cóż czułam się jakby kazali mi pisać je na dworze ale it's okay ;) Chłopcy jak zwykle muszą się różnić od innych roczników i nie obyło się bez rozmów, rozpraszania nauczycielek, podpowiadania i kłótni ;P Jak by mogli odpuścić ???Not a chance. Tak sobie siedzę pisząc posta i myśląc o nauce. Patrze na moje łóżeczko i co widzę??? Książki wszędzie książki! Nie do ogarnięcia. Nie wiem jak ja to wszystko na jutro przerobie ale muszę. Życzcie mi powodzenia z ogarnięciem tego bulderu na łóżku ;) A tu moje fotki w school w kurteczce, i moje łóżeczko ;))

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz