Hej Kotki :)
Przepraszam za wczoraj ale na prawdę nie miałam czasu :/ Dzisiaj nic ciekawego się nie działo. :) Ale chciałam Wam opowiedzieć o pomyśle moim i Asi na Wigilii. Postanowiłyśmy zrobić sobie zdjęcie z każdym z klasy ze względu na koniec roku. Nie mogę ich wstawić niestety :/ Po Wigilii jak przyszło do zmywania to oczywiście każdy musi już iść mama/ tato czeka w samochodzie XD heh i biedny Sebastian został. Do świąt już co raz bliżej ja osobiście ich potrzebuje. Musze odpocząć bo nawet nauka mi już nie wychodzi przez nadmiar. Marzy mi się ciepła herbata kominek rodzina choinka... *.* Miracle of Honey and Raspberry. Zostało mi jeszcze trochę nauki więc I go to the sentencing. Macie tu kilka moich zd :* Do naszych highly anticipated and wonderful świąt zostało 5 dni :)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz