sobota, 24 maja 2014

Czy to już rozstanie? :(

Cześć wszystkim!

Wiem, że dawno nie pisałam. Przepraszam, but... zbliża się koniec roku szkolnego a ja 2.06 wyjeżdżam do Niemiec na wymianę na tydzień, później rada pedagogiczna i szybko minie a oceny same się nie poprawią. So... ten week miałam strasznie zabiegany. Zresztą nadchodzący też taki będzie. W końcu musze pojechać do szkoły składać papiery, później mam egzamin kwalifikujący do grup angielskiego, a jeszcze gdzie w tym pakowanie i zakupy na wyjazd. Jezu. A żeby było fajnie. Siedzę teraz przed komputerem z chusteczkami i lekami. Bo jestem chora. ;/ Ledwo wydaje głos. Ma może ktoś jakiś good sposób na kaszel i katar? W czwartek miałam wypad nad jezioro ze znajomymi na nocleg w domku. W końcu to nasze ostatnie wspólne nocowanie. :( Tak szkoda mi odchodzić z tej szkoły teraz. Z większością tych ludzi byłam od zerówki w szkole. Z niektórymi nawet w przedszkolu. A teraz czas odejść...Każdy w swoją stronę :( A wracając do wyjazdu. Niestety nie zrobiłam zdjęć gdyż nie zdążyłam. Nie dziwota skoro przyjechałam tak ok.20 to już się ściemniało a rano o 9 wyjeżdżałam. Ogółem było fajnie. ;) Duuuużo śmiechu. Poszliśmy spać ok.5-5.30 a wstawaliśmy ok.8 rano. Wróciłam do domu i miałam zamiar spać, ale wypadł mi wyjazd do miasta &.... cały dzień chodziłam o tych 3 godzinach snu. Nie mam pojęcia jak ja wytrzymałam, ale wieczorem tj. koło 24 padłam. Mam jedno zdjęcie z wyjazdu które wstawie w następnym poście, bo nie mam go aktualnie u siebie tylko u koleżanki;)
Of the end...
Miłej niedzieli i dzisiejszego popołudnia ;) & do zobaczenia prawdopodobnie za 2 tyg. :)

środa, 7 maja 2014

Tradycja:))

Cześć Misiaki!!! Cześć Kudlaki ;P
Wielki powrót do szkoły XD Chyba.... Uwaga posłuchajcie!!!To Mega ważne!!!


                                                        UWAGA!!!!!
Już jutro... to jest.... 08 maja... 2014ROK!!!Wielki powrót Marty do szkoły!!! Uczennica od miesiąca nie chodziła do szkoły... czy uda jej się odnaleźć  w życiu porzuconej szkoły?! (wielkie napięcie) przekonajcie się sami, wchodząc jutro na tę oto stronę! http://martarutkowskofficial.blogspot.com/
Co ją spotka? Czy koleżanki ją pamiętają? Czy nadrobi zaległości???? Już jutro się dowiecie :))


A tak na poważnie :P jutro wracam do szkoły :)) ehh mam tyle zaległości, że boję się o nich myśleć:/ Macie jakieś sposoby na relaks? ;P Dzisiaj nic wielkiego się nie działo cały dzień siedzę w domu i dopracowuję mój plan z kolega o wyprawie na Rosje i wypowiedzeniu wojny ;P A co??My Polacy nie możemy??;) Są jeszcze jacyś chętni?? ;P jak to mawia Krzysiek '' ukraina to nasi bracia.... walczmy w ich imieniu'' no i oczywiście zemścijmy się za ten NIE NORMALNY język! :/ a ja się go musze uczyć od4 klasy podstawowej ;// MASAKRA!!!! :( plany na dzisiaj? Smażing plażing ;P U mnie jest tradycja że już teraz właśnie w tym okresie dowiaduje się co dostane za rok na Tłusty Czwartek. I oto to co chce przysłać mi kolega











Jutro kolejny post więc zapraszam :)) Macie tu jakieś fotki:)

niedziela, 4 maja 2014

I co będzie dalej? Nie ma już nic.... jesteśmy WOLNI możemy iść.!

Cześć Misie :)
Przepraszam, że tak długo nie pisałam ale tak wiele się działo :) Już po testach;) ufffff  jaka ulga. :) Jak wyniki? No more? I don't know. Dowiem się jak przyjdą do szkoły :) w między czasie w Wielki Tydzień trafiłam do szpitala i miałam operacje. :( I'm so sad:/ i teraz zaczyna się głupia wycieczka po lekarzach;/ muszę jeździć na głupie wizyty. But.... co fart to fart ;P nie dość, że nie było mnie w szkole tydzień przed testami to tydzień po testach także nie chodziłam. W poniedziałek lekarz... we wtorek wybrałam się do szkoły, ale znając moje głupie szczęście można się domyślić , że... lessons were canceled!! Przyjechało do ''nas'' ( mojej klasy i przeciwległej) 9 szkół...więc miałam zapewnione siedzenie w jednej pozycji od 9 ( a na 9 miałam do szkoły) do 13:30. Super... zmęczenie psychiczne zapewnione. Ale nie obyło się bez śmiechu... no i jak by mogło być bez słynnego przekupstwa na jedzenie ;) w między czasie byłam w teatrze na ,,Skrzypek na dachu'' ciekawa sztuka i nauczyłam się z niej jednego...w każdym narodzie... mimo wieloletniej tradycji.. ona w końcu odejdzie...nie da się od tego uchronić. Wszędzie nie ważne jak długo można czekać w końcu pojawi się taki splot zdarzeń, że tradycje i obyczaje ulegną zmianie. Is not worth it because to denny themselves'll see. A tak w ogóle Misiaczki...
and...
       
 
                                                                                                                                                                           Święta, Święta  i po Świętach ;P wiem, wiem....dużo czasu minęło ale musiałam Wam tego pożyczyć, ponieważ nie miałam jak zrobić to w Wielkanoc ze względów zdrowotnych i nadchodzących egzaminów. I hope  you don't mind the delay. Święta spędziłam tak jak chyba większość Was... z rodziną. Moje plany na wakacje??? Jeździć!!! wszędzie gdzie popadnie. :P Na razie jak widzicie nie mam konkretnych planów, więc jeśli jakieś będę miała to dam znać :* A teraz łapcie kilka moich fotek :P











Achh...i zawsze chciałam wstawić zdjęcie z wyjazdu do kina tylko zapominałam :)




A oto martwa natura...:p