Ale dawno nie pisałam O.o Przepraszam Was za to ale czaaaaas tego właśnie brakuje mi w życiu ;P Zbliża się koniec semestru. Przynajmniej w mojej szkole i musiałam tam troszkę popoprawiać. What the me? Głównie Misiaczki jak już mówiłam... Nauka. Ale mam dużo zaległości. Jak sylwester???? XD u mnie norma. Zaprosiłam koleżankę aleee... stwierdziłyśmy że nie chce nam się organizować niczego hucznego wiec zrobimy maraton filmowy dla nas dwóch. Też sposób na spędzenie sylwka;P obejrzałyśmy 3 filmy ,, Sweet November'' ,,Sex story'' ,, Kod nieśmiertelności''. Ostatni film dość dziwny. Trudny. Ja go nie zrozumiałam i stwierdziłam że zmarnowałam tylko czas. Później wybiła... 24 !!!! Welcome new year!!! Oczywiście nasze zręczne otworzenie szampana i zabranie ubrań zajęło nam caaały czas kiedy strzelali fajerwerki XD więc My stwierdzając że chcemy wyjść z zimnymi ogniami bez względu na wszystko. Ubrałyśmy się w kurtki zabrałyśmy kieliszki i wyszłyśmy na balkon z zapalonymi ogniami. Nikt już nie strzela... Cisza spokój a My na całą okolice: Witajjjjjj Nowyyyyy roku!!!!! UUUuuuuuuuu!!!! Witaj 2014!!!!!! Huraaaa zdrowie Nowego roku: akurat się złożyło że sąsiad szedł do domu... i zobaczył nas na balkonie. Stanął i patrzy jak na dwa głupy ale co tam nie mogłam odpuścić przywitania Nowego Roku!!! Później robiłyśmy sobie zdjęcia ;P Co dalej? Spałam do 16 ;) W szkole... Nic nowego. Chyba sobie wybiłam palca na wf grając w siatkówkę... XD nie ma to jak talent siatkarski Marty Rutkowskiej. Hehe I'm waiting for the Nobel Prize ;) Hmmmm moja psychika równie normalna... śniło mi się ostatnio, że spotkałam moja ulubioną aktorkę... tyle że w wojsku... była 2 wojna światowa ja byłam megaśnie mała i próbowałam przejść do drugiego obozu. Ahhh zapomniałabym. Byłam WRÓŻKĄ. Chyba dzwoneczkiem ;) Co planuje dzisiaj? Siąść i obejrzeć mega dobrą komedię romantyczną z cieplutką herbatką ;) Na dzisiaj to chyba tyle z opowieści ;P Łapcie tu kilka fotek z Sylwka i nie tylko ;P
piątek, 10 stycznia 2014
Historyjka ;P
Heeeeeeeeeeeeej Koteczki ;)
Ale dawno nie pisałam O.o Przepraszam Was za to ale czaaaaas tego właśnie brakuje mi w życiu ;P Zbliża się koniec semestru. Przynajmniej w mojej szkole i musiałam tam troszkę popoprawiać. What the me? Głównie Misiaczki jak już mówiłam... Nauka. Ale mam dużo zaległości. Jak sylwester???? XD u mnie norma. Zaprosiłam koleżankę aleee... stwierdziłyśmy że nie chce nam się organizować niczego hucznego wiec zrobimy maraton filmowy dla nas dwóch. Też sposób na spędzenie sylwka;P obejrzałyśmy 3 filmy ,, Sweet November'' ,,Sex story'' ,, Kod nieśmiertelności''. Ostatni film dość dziwny. Trudny. Ja go nie zrozumiałam i stwierdziłam że zmarnowałam tylko czas. Później wybiła... 24 !!!! Welcome new year!!! Oczywiście nasze zręczne otworzenie szampana i zabranie ubrań zajęło nam caaały czas kiedy strzelali fajerwerki XD więc My stwierdzając że chcemy wyjść z zimnymi ogniami bez względu na wszystko. Ubrałyśmy się w kurtki zabrałyśmy kieliszki i wyszłyśmy na balkon z zapalonymi ogniami. Nikt już nie strzela... Cisza spokój a My na całą okolice: Witajjjjjj Nowyyyyy roku!!!!! UUUuuuuuuuu!!!! Witaj 2014!!!!!! Huraaaa zdrowie Nowego roku: akurat się złożyło że sąsiad szedł do domu... i zobaczył nas na balkonie. Stanął i patrzy jak na dwa głupy ale co tam nie mogłam odpuścić przywitania Nowego Roku!!! Później robiłyśmy sobie zdjęcia ;P Co dalej? Spałam do 16 ;) W szkole... Nic nowego. Chyba sobie wybiłam palca na wf grając w siatkówkę... XD nie ma to jak talent siatkarski Marty Rutkowskiej. Hehe I'm waiting for the Nobel Prize ;) Hmmmm moja psychika równie normalna... śniło mi się ostatnio, że spotkałam moja ulubioną aktorkę... tyle że w wojsku... była 2 wojna światowa ja byłam megaśnie mała i próbowałam przejść do drugiego obozu. Ahhh zapomniałabym. Byłam WRÓŻKĄ. Chyba dzwoneczkiem ;) Co planuje dzisiaj? Siąść i obejrzeć mega dobrą komedię romantyczną z cieplutką herbatką ;) Na dzisiaj to chyba tyle z opowieści ;P Łapcie tu kilka fotek z Sylwka i nie tylko ;P
Ale dawno nie pisałam O.o Przepraszam Was za to ale czaaaaas tego właśnie brakuje mi w życiu ;P Zbliża się koniec semestru. Przynajmniej w mojej szkole i musiałam tam troszkę popoprawiać. What the me? Głównie Misiaczki jak już mówiłam... Nauka. Ale mam dużo zaległości. Jak sylwester???? XD u mnie norma. Zaprosiłam koleżankę aleee... stwierdziłyśmy że nie chce nam się organizować niczego hucznego wiec zrobimy maraton filmowy dla nas dwóch. Też sposób na spędzenie sylwka;P obejrzałyśmy 3 filmy ,, Sweet November'' ,,Sex story'' ,, Kod nieśmiertelności''. Ostatni film dość dziwny. Trudny. Ja go nie zrozumiałam i stwierdziłam że zmarnowałam tylko czas. Później wybiła... 24 !!!! Welcome new year!!! Oczywiście nasze zręczne otworzenie szampana i zabranie ubrań zajęło nam caaały czas kiedy strzelali fajerwerki XD więc My stwierdzając że chcemy wyjść z zimnymi ogniami bez względu na wszystko. Ubrałyśmy się w kurtki zabrałyśmy kieliszki i wyszłyśmy na balkon z zapalonymi ogniami. Nikt już nie strzela... Cisza spokój a My na całą okolice: Witajjjjjj Nowyyyyy roku!!!!! UUUuuuuuuuu!!!! Witaj 2014!!!!!! Huraaaa zdrowie Nowego roku: akurat się złożyło że sąsiad szedł do domu... i zobaczył nas na balkonie. Stanął i patrzy jak na dwa głupy ale co tam nie mogłam odpuścić przywitania Nowego Roku!!! Później robiłyśmy sobie zdjęcia ;P Co dalej? Spałam do 16 ;) W szkole... Nic nowego. Chyba sobie wybiłam palca na wf grając w siatkówkę... XD nie ma to jak talent siatkarski Marty Rutkowskiej. Hehe I'm waiting for the Nobel Prize ;) Hmmmm moja psychika równie normalna... śniło mi się ostatnio, że spotkałam moja ulubioną aktorkę... tyle że w wojsku... była 2 wojna światowa ja byłam megaśnie mała i próbowałam przejść do drugiego obozu. Ahhh zapomniałabym. Byłam WRÓŻKĄ. Chyba dzwoneczkiem ;) Co planuje dzisiaj? Siąść i obejrzeć mega dobrą komedię romantyczną z cieplutką herbatką ;) Na dzisiaj to chyba tyle z opowieści ;P Łapcie tu kilka fotek z Sylwka i nie tylko ;P
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz